piątek, 7 października 2016

Dla Was


To będzie blog kulinarno-polityczny :D  czyli dlaczego w sklepach test tak szajskie jedzenie i kto na tym zarabia, a następnie jak się zdrowo odżywiać w tym chemicznym świecie. Jest tak dużo do powiedzenia na ten temat, że nie wiem od czego zacząć. Tak naprawdę w przeciętnym sklepie spożywczym nie ma ani jednej rzeczy która byłaby zupełnie czysta od jakiejś tam chemii. Nie ma co się tym jakoś bardzo przejmować, ale warto założyć przydomowe grządki, i chociaż kilka składników w diecie mieć zupełnie czystych od chemikaliów i podatku VAT.

Ten blog powstaje dla Was, będę się starała pisać różne przepisy na zdrowe posiłki, porady jak wyhodować różne warzywka, i czasem też na temat jakim złem jest Monsanto i przemysłowa produkcja mięsa (nie mam nic przeciwko jedzeniu mięsa, jestem zwolenniczką przydomowych hodowli zwierząt). Nie śmierdzę groszem, więc wszystkie moje porady będą zawierały się w bardzo ekonomicznym zakresie.

Dopisane później:
miał być blog polityczno kulinarny ale wyszedł ogólny o zdrowiu, i dobrze :)

2 komentarze:

  1. Co do zasady: chemią jest absolutnie cała materia. :P Pamiętasz, że woda to H2O? :) Podatki są równie nieuniknione, jak śmierć, więc można starać się je omijać, ale nie będzie to w 100% skuteczne - przynajmniej na początku działa (narzędzia, nasiona, opakowania na przetwory, dodatki: np. sól to 23%VAT). Ale co do reszty się zgadzam. Powodzenia w uprawie i wielu czytelników Ci życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co prawda to prawda :D dzięki!

    OdpowiedzUsuń